Jak zwykle w piątek NBA zaserwowała nam solidną dawkę koszykówki w najlepszym wydaniu w postaci 13 spotkań. Pomimo kiepskiej postawy New York Knicks w tym sezonie, to właśnie ich starcie z Miami Heat było hitem minionej nocy. Po obfitującym w efektowne zagrania meczu, zwycięstwo odniósł zespół z Florydy 99:89. Do dogrywki doszło w pojedynku miejscowych Detroit Pistons z Atlanta Hawks. Od porażki Jastrzębie uchronił Joe Johnson, który na niespełna 2 sekundy przed zakończeniem regulaminowego czasu gry rzutem za trzy doprowadził do remisu. W dodatkowym czasie Atlanta udowodniła swoją wyższość i ostatecznie wygrała 107:101. Po raz kolejny tragicznie zaprezentowali się Orlando Magic, tym razem przegrywając z jedną z gorszych ekip NBA New Orleans Hornets aż 67:93. Niestety jeszcze gorzej wypadli Phoenix Suns, którzy zostali rozgromieni przez Portland Trail Blazers 109:71. Marcin Gortat również zaliczył słabszy występ notując 8 punktów (3/10 z gry) i zbiórek, tym samym kończąc serię spotkań z dorobkiem double-double.

Sprawdź Także Następujące Wpisy:

Najaktywniejsze Wpisy: